Kovacs: Cheap Smell Tour

miejsce: Teatr Muzyczny Capitol, Duża Scena, ul. Piłsudskiego 67
data: 24 marca 2020, godz. 20
czas: 1 godz. 20 min bez przerwy
bilety: 150, 100 zł
dym

występują: Sharon Kovacs oraz David Hoogerheide, Estelle Stijkel, Hannah Roelofs, Jelle Huiberts, Julia Evers, Korné ter Steege, Jan Dekker

światło: Stijn Gaasbeek

produkcja PPA: Marta Dzwonkowska


Kovacs. Sharon Kovacs. Za kilka lat, o ile producenci hitów o agencie 007 mają uszy zamiast pistoletów, zaśpiewa piosenkę-wizytówkę kolejnej części przygód Bonda. Jamesa Bonda. Tymczasem opowiada własną historię.

– Nie chcę dramatyzować na temat przeszłości – mówi. – Chcę ją wykorzystać.

Scenariusz typowy dla biografii gwiazdy muzyki na progu światowej kariery: dzieciństwo w małym miasteczku na południu Holandii, gdzie uprawianie sztuki to fanaberia, przeprowadzka do metropolii, konflikt z matką, która lekceważy pasję dziecka, tęsknota za ojcem, który opuścił rodzinę, zanim mogła zapamiętać jego twarz, autodydaktyka za pomocą You Tube’a i nauczyciele, których przerasta talent podopiecznej, jam sessions i otwarte mikrofony w jazzowych klubach, nieszczęśliwe miłości, używki, spotkanie z producentem płytowym, który dostrzega „to coś”, debiut, smak sukcesu i lekkie, acz nokautujące, uderzenie wody sodowej do głowy, coś się kończy, coś się zaczyna…

Kovacs chciała i musiała usamodzielnić się jako autorka. Nie śpiewa już piosenek – choćby i świetnych – które nie są w stu procentach jej historią. Owszem, zawsze będzie kochać Billie Holiday, Janis Joplin, Amy Winehouse, Tinę Turner, Grace Jones i Beth Gibbons, w jej przenikliwy głos wpisany jest szykowny ból istnienia, ale wie też, że mrok i nostalgia to kiepscy doradcy.

Nowe piosenki Kovacs to stylowy pop, który lśni jak złoto i aż prosi się o teatralną oprawę. Może, żeby przełamywać traumy, trzeba o nich opowiadać na bogato i bez wstydu?

kovacsmusic.com

Zobacz fanpage Kovacs na FB


Fot. Alexandra von Fuerst

Font Resize
Ustawienia kolorów