TRAKTAT_O_ANDROIDACH_38PPA_fot_slawek_przerwa-7945

    TRAKTAT O ANDROIDACH: GOD HATES POLAND

    TEATR MUZYCZNY CAPITOL, SALA NA II PIĘTRZE
    DLA WIDZÓW 16+
    W SPEKTAKLU UŻYWANY JEST STROBOSKOP I DYM
    CZAS 100 MIN BEZ PRZERWY

    SCENARIUSZ I REŻYSERIA: GRZEGORZ GRECAS, AGNIESZKA NASIEROWSKA
    ASYSTENT REŻYSERÓW: KATARZYNA HORA
    SCENOGRAFIA: ALEX ALEKSIEJCZUK
    ASYSTENT SCENOGRAFA: JAN GŁĄB
    RUCH SCENICZNY: WERONIKA ŻYLIŃSKA
    MUZYKA: TYMEK WITCZAK
    PRZYGOTOWANIE WOKALNE: JOANNA KACZMAREK
    MULTIMEDIA: JAKUB ŁAWICKI

    OBSADA: ANNA ANDRZEJEWSKA, WIKTORIA CZUBASZEK, PRZEMYSŁAW FURDAK, JERZY GÓRSKI, PAULINA MIKUŚKIEWICZ, ADAM MICHAŁ PIETRZAK, MACIEJ RABSKI, MALWINA RUSÓW, OLGA ŻMUDA

    KIEROWNIK PRODUKCJI: PIOTR MELCHIOR TORCHAŁA
    PRZEKŁAD NA J. ANGIELSKI: PIOTR MELCHIOR TORCHAŁA
    PRZEKŁAD NA J. JAPOŃSKI: MAKI SAKATA
    PLAKAT: ZIEMOWIT FINCEK

     

    NA MOTYWACH POWIEŚCI „GOD HATES POLAND” MICHAŁA R. WIŚNIEWSKIEGO WYDANEJ NAKŁADEM WYDAWNICTWA KRYTYKI POLITYCZNEJ

    Są takie dni, w które świat mógłby się skończyć i nikt by go nie żałował. Bo i czego tu żałować? Tych drapaczy chmur i krawaciarzy szaleńczo biegnących po siatce ulic? Tych maniaków zapatrzonych w skrzące się szybki Iphonów, poszukiwaczy wrażeń, współczesnych pielgrzymów, którzy błądzą po mieście w poszukiwaniu odprysków czułości.

    Za nimi błądzą ich mgły utkane z papierosowego dymu. Na próżno. Mieszkańcy metropolii mają  powieki lekko opuszczone, bo żaden z nich nie chce uchodzić za desperata, za łowcę odprysków czułości. Gdy pielgrzymi uświadomią sobie, że sytuacja jest beznadziejna, wracają do swoich szklanych pudełek, otwierają Facebooka, ale wkrótce odkrywają, że nie ma tam 900. przyjaciół, a 900 powodów do samotności. Gdy doznają tego objawienia, zaczynają wyć. Nie płakać, a wyć. Gromadzony latami smutek wybucha lawiną łez. Nie ma co płakać, zawsze można porozmawiać z Siri. Powtarzają sobie w myślach, bo czują się dość żałośnie, wyjąc tak za drugim człowiekiem. Wstydzą się i mają rację, bo nie znaczy, że mogą wyć bezkarnie.
    To, że kamerka internetowa jest wyłączona, nie znaczy, że nikt nie patrzy. Szklane oko nie zasypia nigdy. Zawsze ktoś patrzy, a ten kto patrzy z ukrycia, dostrzega bardzo dobrze mankamenty głupio-mądrej polskiej klasy średniej. Tych wielkich przegranych, tych bezproduktywnych, egoistycznych maminsynków i no life’ów.
    I to ma być przyszłość Polski?  – wtedy znowu powraca myśl: a może to wszystko skończyć?

    Teatr Układ Formalny to inicjatywa studentów i absolwentów wrocławskiej PWST, wsparta przez studentów Akademii Sztuk Pięknych i Akademii Muzycznej. Zespół scementowała nie tylko wspólna praca przy szkolnych egzaminach, ale przede wszystkim przekonanie, że teatr może być realnym narzędziem zmiany. Jak w projekcie „#enterorestes” połączonym z warsztatami, który powstał pod opieką Stowarzyszenia Artystów Bliski Wschód i został zagrany ponad 40-krotnie w liceach w całej Polsce.
    Właśnie po tej realizacji twórcy Układu postawili powołać kolektyw, którego pierwsza premiera – „Matka Courage krzyczy” została nagrodzona Tukanem OFF 37. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Kolejna premiera „Kosmetyka Wroga” została nagrodzona Grand Prix na XXIV Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Niezależnych PRO CONTRA w Szczecinie. Obecnie zespół jest uczestnikiem „Programu Podyplomowej Samoformacji Aktorskiej” organizowanym przez Instytut Grotowskiego we współpracy z wrocławską filią PWST. W ramach tego projektu w sezonie 2016/2017 powstały już dwie premiery: „Wszyscy bogowie we krwi” skierowani do licealistów oraz „Piotruś Pan?”, który jest drugą realizacją przygotowaną z użyciem Polskiego Języka Migowego i dostosowaną do odbioru przez osoby niesłyszące.

    PRODUKCJA PPA: MAREK GODYŃ

    FOTO SŁAWEK PRZERWA / PPA