Jamie_Cullum_38PPA_fot_slawek_przerwa-6810

    JAMIE CULLUM

    Jamie Cullum miał zaledwie 24 lata, kiedy za milion funtów podpisał pierwszy kontrakt płytowy. Wielu jego rówieśnikom przewróciłoby to w głowach i w efekcie złamało dobrze zapowiadające się kariery – jemu światowy sukces tylko dodał skrzydeł.  Dzięki albumowi o znakomicie wymyślonym tytule „Twentysomething” stał się najbardziej rozchwytywanym brytyjskim jazzmanem w historii i zapewnił sobie artystyczną swobodę, o jakiej inni mogą tylko marzyć. Nagrywa na zmianę płyty popowe i jazzowe (te pierwsze na tyle dobre i komercyjne, żeby na tych drugich robić, co mu się podoba), od lat prowadzi też autorską audycję o jazzie w radiu BBC 2, co czyni go – wszelkie proporcje zachowując – postacią społecznie zaangażowaną na miarę naszego Jana Ptaszyna Wróblewskiego.

    Ma komplet zalet potrzebnych, by odnieść sukces w branży muzycznej: charakterystyczny wygląd, talent wokalny, instrumentalny i kompozytorski oraz tę specjalną lekkość bytu na scenie. Dlatego nie powinna dziwić jego obecność na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej,  jedynym chyba na świecie festiwalu poświęconym sztuce interpretacji piosenki.
    We Wrocławiu zagrał utwory z płyt „Interlude”, „Momentum”, „The Pursuit”, „PointlessNostalgic”, „Catching Tales” i tej pierwszej, najsłynniejszej:  „Twentysomething”. Były  także piosenki z najnowszego projektu „The Song Society” – Jamie Cullum wybiera utwór spośród najnowszych hitów i w ciągu godziny przygotowuje jego cover. To muzyka takich artystów, jak The Weeknd, Zayn Malik, Ben Folds.

    Na Scenie Capitolu towarzyszyli mu: Brad Webb (perkusja), Loz Garratt (bas), Tom Richards (klawisze, saksofon), Rory Simmons (gitara, trąbka).

    FOTO SŁAWEK PRZERWA / PPA


    PRODUKCJA PPA: MARTA DZWONKOWSKA