STEVE_SMYTH_38PPA_fot_slawek_przerwa-8122

    A NIGHT WITH STEVE SMYTH

    STARY KLASZTOR, UL. PURKYNIEGO 1
    CZAS 70 MIN BEZ PRZERWY

    WYSTĘPUJĄ: STEVE SMYTH, ORIOL PLANELLS, QUICO TRETZE

    FOT. MATERIAŁY PROMOCYJNE ARTYSTY

    Steve Smyth pochodzi z Australii i jest – zaryzykujmy przyganę strażników czystości języka – wysokiej klasy songwriterem oraz wykonawcą. Wędruje po świecie, szuka nowych przyjaźni, ale nigdzie nie zapuszcza korzeni. Obserwuje, zapisuje wrażenia i wyjeżdża, bo ciekawość gna go z miasta do miasta, z kraju do kraju. Korzysta na tym sztuka, bo jego plecak pełen jest nowych piosenek, ale on sam, najwyraźniej szczęścia ciągle szuka (bo ulotna miłość i nietrwałość związków „na odległość”, to jeden z głównych tematów, jakie go zajmują, oprócz zagadnień społecznych i ekologicznych, oczywiście).

    Gatunkowo rzecz ujmując, jest Smyth przedstawicielem bogatej tradycji pieśniarstwa folkowo-bluesowo-rockowego. Melodie pisze zadziorne, a refreny chwytliwe, nie komplikując przesadnie formy i treści oraz dbając o emocjonalną siłę piosenek. Zapytany o artystów, od których uczył się tego trudnego, ryzykownego, ale jednak szpanerskiego rzemiosła, wspomniałby pewnie Boba Dylana, Nicka Cave’a, Toma Waitsa, Jeffa Buckleya, Bruce’a Springsteena, Kurta Cobaina, Rufusa Wainwrighta, ThomaYorke’a, Joe Strummera…
    Jako śpiewak jest fantastycznie wszechstronny: potrafi ryknąć przepitą chrypą,  potrafi też załkać słodkim falsetem; w mgnieniu oka balladę zmienia w punkową kanonadę, a miłosną piosenkę w histeryczny protest song.

    PRODUKCJA PPA: NATALIA SZLACHTOWICZ

    FOTO SŁAWEK PRZERWA / PPA